czwartek, 3 grudnia 2009
Helena malowana gliną
Okolice Wameny, indonezyjska Papua, styczeń 2009. Mówiła, że ma na imię Helena. Skórę pomalowała na odświętnie na nasz przyjazd gliną.
Portret Damy Nieco Innej III
Okolice Wameny, indonezyjska Papua, styczeń 2009. Ta siatka na włosy to nie tylko ozdoba, w niej nosi się słodkie ziemniaki
Portret Damy Nieco Innej
Okolice Wameny, indonezyjska Papua, styczeń 2009. Podczas odwiedzin papuaskiej wioski nie mogłem wprost oderwać oczu od wizjera aparatu. Każda postać wydawała mi się fascynującym modelem.
niedziela, 29 listopada 2009
Wódz udaje, że padł w walce
Okolice Wameny, indonezyjska Papua, styczeń 2009. Kiedy weszliśmy do papuaskiej wioski, wojownicy "odegrali" dla nas wojnę. Wódz "zginął" trafiony strzałą.
sobota, 28 listopada 2009
Łucznik
Indonezja, Papua, okolice Wameny, styczeń 2009. Strzały z takiego łuku powalają świnie, kuguary i szczury.
niedziela, 22 listopada 2009
poniedziałek, 16 listopada 2009
Trzy nagie kible pod Grunwaldem
niedziela, 15 listopada 2009
Andżelika w Strasbugu
Strasburg, wrzesień 2005. Andżelika Borys, szefowa nieuznawanego obecnie przez Łukaszenkę Związku Polaków na Białorusi odwiedza Parlament Europejski.
Strasburski rzygulec
Strasburg, Francja, wrzesień 2005. Rzygulec smutnie patrzy przed siebie. Czeka, aż ktoś go odkryje na nowo.
Głodni? Zapraszamy!
Mexico City, Meksyk, lipiec 2009. W Meksyku jada się na ulicy. Tylko trzeba jeść tam, gdzie tłoczą się Meksykanie.
Francuska - listopad
Warszawa, listopad 2009. W jesienne, mokre dni na Francuskiej robi się nieprzyzwoicie melancholijnie.
Jesienny mur
Mysiadło, listopad 2009. Czekając na lepsze czasy ogołocona z liści winna latorośl grzeje się w wątłym listopadowym słońcu.
sobota, 14 listopada 2009
Na targu w Chiapas
Meksyk, Chiapas, lipiec 2009. Na targu w Chiapas kobiety chodzą ubrane w tradycyjnych strojach. Życie rozpływa się tam na ulicznych straganikach a wolność ma smak kukurydzy z grilla z chili.
Dziewczynka z lizakiem - Chiapas
Meksyk, Chiapas, lipiec 2009. Ukryta w zwojach ręcznie tkanych materiałów zajadała lizaka. Była w niej i prostota i niewinność.
Dynie dwie
Mysiadło koło Warszawy, październik 2009. Jeszcze niedojrzałe a już nęcące swoim wyglądem. Dynie z pola dyniowego
Dynia - Pumpkin
Mysiadło koło Warszawy, październik 2009. Czekając na Godota czyli na smętny koniec i gnicie w błocie za dwa miesiące.
poniedziałek, 5 października 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2017
(111)
- ► października (9)
-
►
2016
(136)
- ► października (10)
-
►
2012
(499)
- ► października (16)
-
►
2011
(890)
- ► października (90)
- ► 2009 (266)
O mnie
- Jacek Pawlicki
- Journalist, travel photographer, foreign desk editor at Newsweek Polska. The images presented in this blog's gallery are copyrighted and can't be used without a license, this is valid for all usages including non profit.





